niedziela, 3 marca 2013

Od Aloisa CD Hannah

Uśmiechnąłem się podstępnie, podszedłem do Hannah i przyciągnąłem ją do siebie za ubranie.
- Spróbuj tylko coś przesłodzić, lub wsypać za mało cukru, to poczujesz co to znaczy widzieć gwiazdy przed oczami... - szeptałem jej szyderczym tonem na ucho, po czym popchnąłem ją tak, że wywróciła się na ziemię. Odwróciłem się, strzepałem trochę kurzu z rękawa i poszedłem w stronę drzwi do rezydencji. Odwróciłem się w stronę służącej, która dalej siedziała na ziemi i patrzyła na mnie smutno. Lubię taki wzrok. To takie dowartościowujące uczucie, że ktoś jest słabszy od nas.
- A tak w ogóle, to przez ciebie zaschło mi w gardle - powiedziałem pocierając się lekko po podgardlu i oblizując wargi - Więc możesz zrobić mi herbatę - mówiąc to wszedłem do środka i poszedłem do mojego gabinetu. Muszę napisać list do Ciela o tym, kiedy zaczynamy całe śledztwo... Może wyślę mu listę osób do przesłuchania? Takie tam formalności... Nie dość, że z jego pomocą złapię tego nawiedzonego profesora, to Phantomhive odczuje jak to jest być duszonym w pajęczej sieci. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi.
- Wejść... - mruknąłem pod nosem.

( Hannah? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz